Sałatka z kalafiora i fasolki szparagowej ze śledziem marynowanym

Przepis na tę sałatkę znalazłam w książce, jaką dostałam kiedyś od babci Kuchnia dietetyczna Imrich Secanský, Anna Horváthová (tłumaczonej ze słowackiego). Muszę przyznać, że jest tam wiele ciekawych przepisów odpowiednich do diet przy różnych schorzeniach. Przy diecie odchudzającej natknęłam się na tę oto sałatkę pod nazwą „Sałatka norweska”, dlatego dołączam ją do mojej akcji.

 

2016-07_salatka_norweska

 

SAŁATKA Z KALAFIORA I FASOLKI SZPARAGOWEJ ZE ŚLEDZIEM MARYNOWANYM

 

Składniki:

1 mały kalafior

250 g żółtej fasolki szparagowej

1 płat śledziowy marynowany

sos:

1 łyżka majonezu

2 łyżki jogurtu naturalnego

1 łyżka octu jabłkowego

1 łyżeczka cukru

1/2 łyżeczki mielonego pieprzu

1/2 pęczka natki pietruszki

 

  1. Kalafior obrać z zewnętrznych liści, poobcinać końcówki fasolki. Ugotować w oddzielnych garnkach w osolonej wodzie, tak aby były raczej al dente. Zajmie to około 10 minut.
  2. Warzywa odcedzić i zostawić do ostygnięcia na sitach.
  3. Ostudzoną fasolkę kroić na 3 części. Kalafior podzielić na różyczki.
  4. Śledzia pokroić na mniejsze kawałki.
  5. Wymieszać delikatnie kalafiora z fasolką i śledziem.
  6. Przygotować sos do sałatki poprzez zmieszanie majonezu, jogurtu, octu, cukru, pieprzu oraz posiekanej natki pietruszki. Dodatek soli można sobie darować, bo zazwyczaj śledź jest już dość słony.
  7. Polać sałatkę sosem i wstawić na godzinę do lodówki. Podawać z ciemnym pieczywem.

 

Skandynawskie_lato_2016_2

 

Tarta ze szparagami, szpinakiem i wędzonym łososiem na orkiszowym spodzie

Przepis na tę tartę znalazłam w książce Scandinavian baking Trine Hahnemann, której jestem szczęśliwą posiadaczką od ubiegłego roku. Wprowadziłam kilka zmian do przepisu. Na pewno trzeba tutaj dać łososia wędzonego w płatach, jak podaje autorka. Ja użyłam brzuszków łososia, które są zdecydowanie bardziej słone i muszę przyznać, że było nieco za słono. Dlatego podam Wam takie proporcje, które na pewno nie spowodują, że będzie wszystko grało.

 

2016-07_tarta_ze_szparagami_i_lososiem

 

TARTA ZE SZPARAGAMI, SZPINAKIEM I WĘDZONYM ŁOSOSIEM NA ORKISZOWYM SPODZIE

 

Składniki:

ciasto:

150 g razowej mąki orkiszowej

50 g mąki pszennej + trochę do podsypywania

1/2 łyżeczki soli

75 g zimnego masła

2-3 łyżki śmietany 18%

nadzienie:

200 g liści szpinaku

1 młoda cebulka

łyżka masła

pęczek zielonych szparagów

200 g wędzonego łososia w plastrach

150 g śmietany 18%

200 g serka wiejskiego

4 jajka

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu

 

    1. Wyrobić ciasto, tak jak na ciasto kruche, czyli poprzez szybkie wyrobienie składników albo ręcznie, albo w malakserze. Gotowe rozwałkować na okrąg o promieniu około 3 cm większym niż forma do pieczenia tart.
    2. Płat ciasta wyłożyć na formę posmarowaną masłem. Wylepić brzegi. Przykryć folią spożywczą. Wstawić na ok. 30 minut do lodówki.
    3. Przygotować nadzienie. Najpierw opłukać szpinak i wrzucić go do garnka. Mieszać i podgotować aż lekko zwiędnie (ok. 3 minuty). Przełożyć na sitko i zostawić, aby odciekł cały płyn.
    4. Cebulkę drobno posiekać i zeszklić na maśle. Zostawić do ostygnięcia. Następnie dodać odsączony szpinak i wymieszać.
    5. Wrócić do przygotowania spodu. Wyłożyć wierzch ciasta papierem do pieczenia i nasypać trochę fasolki lub surowego ryżu, aby obciążyć ciasto.
    6. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 ºC. Piec ok. 15 minut. Pozbyć się papieru i obciążenia.
    7. Podczas gdy tarta się piecze, skończyć przygotowanie nadzienia. Szparagi pociąć na ok. 4 cm kawałki pozbywając się zdrewniałych końcówek. Wymieszać ze szpinakiem i cebulą. Odpakować łososia.
    8. Jajka wymieszać ze śmietaną, serkiem wiejskim oraz przyprawami.
    9. Na podpieczony spód wyłożyć szpinak z cebulką i szparagami oraz plastry łososia. Zalać masą jajeczno-serową.
    10. Wstawić z powrotem do piekarnika i piec dalej na środkowej półce piekarnika przez ok. 40 minut. Podawać na ciepło.

 

Skandynawskie_lato_2016_2

Zupa ziemniaczana z sokiem z ogórków małosolnych

Ostatnio przeglądałam swoją mini kolekcję książek kucharskich z lat PRL-U i natrafiłam na kilka naprawdę ciekawych przepisów. Nie jest to raczej trendy w tej chwili – sięganie po takie pozycje. Pomimo, że jest powrót do gotowania z sezonowych składników, to takie proste dania wydają się być passé. Wszystko musi pięknie się prezentować i być nieco skomplikowane, a przecież piękno także tkwi w prostocie. W książkach z tamtych lat króluje kuchnia oszczędna, ekonomiczna i sezonowa. Ten przepis powstał w oparciu o ówczesny bestseller „W mojej kuchni nic się nie marnuje” Anny Gasik. Chciałam bowiem wykorzystać wodę z robionych w domu ogórków małosolnych, a w książce jest mały rozdział poświęcony wykorzystaniu właśnie wody z kiszonek. Niejednokrotnie mieliście pewnie taką sytuację, że wszystkie ogórki już zjedzone, a woda z ich kiszenia jeszcze jest 😉 Oczywiście można ją pić w wersji surowej (świetnie sprawdza się na kaca), ale ja proponuję dziś taką bardzo prostą w przygotowaniu zupkę. Można ją też zrobić jesienią czy zimą z już nie młodej włoszczyzny, starych ziemniaków i wody z kiszonych ogórków.

Głównym składnikiem są młode ziemniaczki. A były one tematem wyzwania w ramach grupy wspólnego gotowania. Zobaczcie co z ich udziałem przygotowały inne blogerki kulinarne: Panna Malwinna, Emilia, Ania czy Zuzia.

 

2016-06-22_zupa_ziemniaczana_z_sokiem_z_ogorkow

 

ZUPA ZIEMNIACZANA Z SOKIEM Z OGÓRKÓW MAŁOSOLNYCH

 

Składniki na 8 porcji:

pęczek młodej włoszczyzny

750 g młodych ziemniaków

1 szklanka soku z ogórków małosolnych/kiszonych

1/2 pęczka natki pietruszki

1/2 pęczka koperku

duża śmietana 18%

1-2 łyżki mąki pszennej

ok. 2 litry wody

sól, pieprz

2 liście laurowe

kilka ziaren ziela angielskiego

 

  1. Marchewkę i pietruszkę z włoszczyzny delikatnie oskrobać. Korzeń selera obrać. Wszystko opłukać łącznie z liśćmi selera i porem (obciąć tylko korzenie). Nać marchewki można wykorzystać do innych celów (podobno wychodzi z niej wspaniałe pesto), a natkę pietruszki zostawić na późniejszy etap gotowania.
  2. Tak przygotowaną włoszczyznę wrzucić do gotującej się wody. Dodać przyprawy i gotować około 45 minut. Należy uważać z solą, albowiem dodawany na późniejszym etapie sok z ogórków małosolnych/kiszonych zazwyczaj jest dość słony.
  3. Odcedzić wywar warzywny. Marchewkę, pietruszkę i korzeń selera zostawić do ostygnięcia. Resztę ugotowanej włoszczyzny wyrzucić (ja namiętnie zajadam zawsze gotowanego pora).
  4. Do wywaru dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotować 20 minut.
  5. Następnie dodać pokrojoną ugotowaną wcześniej włoszczyznę, posiekaną natkę oraz koperek. Chwilę gotować.
  6. Śmietanę rozmieszać z mąką (w ilości zależnej od tego, jak gęstą chcemy mieć zupę). Stopniowo mieszać z gorącym bulionem i połączyć całość.
  7. Wodę z ogórków wlać na samym końcu, w ilości też zależnej od upodobań, a także od poziomu jej kwasowości czy słoności. Przeciętnie jest to 1-2 szklanek. Chwilę gotować i podawać.
  8. Można do zupy dodać podsmażony boczek lub kiełbasę, ale myślę, że taka wersja jest idealna na letnie dni.

Mięso mielone zapiekane ze szczawiem

Dziś kolejna propozycja obiadowa z sezonowym dodatkiem w postaci liści szczawiu. Jak wiecie lubię wszelką zieleninę i szczaw także wykorzystuję w swojej kuchni. Lubię zupę szczawiową, także taką z ziemniakami, a w ubiegłym roku moim odkryciem były roladki z kurczaka ze szczawiem. Przepis na tę potrawę zaczerpnęłam z Encyklopedii polskiej sztuki kulinarnej. 2400 przepisów Hanny Szymanderskiej.

 

2016-06-18_mielone_szczaw

 

MIĘSO MIELONE ZAPIEKANE ZE SZCZAWIEM

 

Składniki na 6 porcji:

750 mielonej wieprzowiny

ok. 200 g szczawiu (2 pęczki)

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

3 łyżki śmietany 18%

1 szklanka bułki tartej

sól, pieprz

2 łyżki masła

 

  1. Szczaw dobrze opłukać, osuszyć. Pozbyć się twardych ogonków.
  2. Masło rozpuścić w rondelku.
  3. Cebulę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę.
  4. Mięso wymieszać dokładnie z przyprawami, tartą cebulą, czosnkiem, śmietaną oraz bułką tartą.
  5. Dno naczynia żaroodpornego wyłożyć 1/3 masy mięsnej, następnie połową liści szczawiu, kolejną 1/3 porcji mięsa, pozostałymi liśćmi szczawiu, a wierzch wylepić ostatnią warstwą masy mięsnej.
  6. Na wierzchu zapiekanki rozprowadzić roztopione masło.
  7. Przykryć folią aluminiową. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 ºC przez 40 minut. 10 minut przed końcem pieczenia zdjąć folię, aby zapiekanka nieco odparowała.
  8. Podawać z ziemniakami, soczystą surówką i jakimś napojem mlecznym (albowiem szczaw wypłukuje wapń z naszego organizmu; ale ma wiele dobrych właściwości i zawiera dużo witaminy C, więc od czasu do czasu można go zjeść).

Akcja Skandynawskie lato 2016 – zaproszenie

Kochani!

Wielkimi krokami zbliża się kalendarzowe lato i lipiec, który już zwyczajowo przypisałam do akcji Skandynawskie lato. W tym roku organizuję już III jej edycję. Mam nadzieję, że zaskoczycie mnie masą lekkich, letnich przepisów prosto ze Szwecji, Norwegii czy Danii.

W akcji będą akceptowanie wyłącznie przepisy spełniające następujące warunki (Zasady akcji):

  • opublikowane w dniach 1 – 31 lipca 2016
  • zawierające własnoręcznie wykonane zdjęcie potrawy
  • opatrzone aktywnym banerkiem akcji (1 z 3: blogowym, durszlakowym lub mikserowym) lub aktywnym linkiem do tego zaproszenia z mojego bloga – banerki w szpalcie bocznej bloga lub na stronie głównej nie są dla mnie wystarczające, bo nie służą oznaczeniu konkretnego wpisu
  • zgłoszone poprzez wspomniane wyżej agregatory lub przesłane mi w mailu na mops@wlodarczyki.net do końca trwania akcji
  • nie zawierające lokowania produktów czy reklam (ani w tekście, ani na zdjęciach)
  • dania zawierające sezonowe, letnie składniki (jesienią zorganizuję już po raz V akcję Kuchnia skandynawska, która grupuje pozostałe przepisy, te nieco cięższe)
  • dania pochodzące z krajów skandynawskich, czyli Danii, Norwegii i Szwecji oraz krajów nordyckich takich jak Islandia czy Finlandia
  • ze wskazanym źródłem pochodzenia przepisu (książka, link) lub inspiracją (możecie zacytować fragment skandynawskiej książki, filmu, piosenki) – ale nie może to być luźna inspiracja, generalnie proszę o pewną dozę profesjonalizmu i dokładności

W akcji mogą też oczywiście wziąć udział osoby nie posiadające bloga. Wtedy poproszę o wrzucenie własnoręcznie zrobionego zdjęcia potrawy z przepisem w opisie oraz źródłem przepisu lub inspiracji w dniach trwania akcji na profilu Mopsa w kuchni na FB. Oczywiście z zastosowaniem się do warunku sezonowości.

 

Skandynawskie_lato_2016_zaproszenie

 

W tej letniej edycji akcji chcę naprawdę postawić na sezonowość. Gotujcie zatem przede wszystkim dania skandynawskie z dodatkiem rabarbaru, truskawek, malin, jagód, borówek czy szpinaku, ogórków, młodych buraczków, ziemniaczków i innych warzyw, które będą obecne na targach. Możecie dodać dania z dużą ilością świeżych ziół – szczególnie koperkiem uwielbianym przez Skandynawów. Przystawki, sałatki, zupy, dania główne, desery. Macie tutaj naprawdę pole do popisu. Wystarczy tylko trochę poszperać w internecie czy literaturze.

Możecie też czerpać z efektów poprzednich edycji akcji: 20142015.

Ponieważ przy okazji każdej z prowadzonych przeze mnie akcji napotykam na osoby, które nie wiedzą lub nie potrafią prawidłowo oznaczyć przepisu, informuję tutaj jeszcze raz, że wystarczy mi podlinkowanie w tekście wpisu tego zaproszenia z mojego bloga, pisząc np. „Przepis dodaję do akcji Mopsa w kuchni Skandynawskie lato 2016„. Nie wklejajcie proszę gołych linków, nieaktywnych linków, po prostu pozwólcie mi cieszyć się akcją razem z Wami. Zajrzyjcie do innych wpisów z akcji lub zapytajcie się mnie poprzez mail na mops@wlodarczyki.net, jak zrobić wszystko prawidłowo. Ale najpierw proszę przeczytajcie uważnie zasady akcji.

Jeśli upieracie się przy wstawieniu banerka w zgłaszanym przepisie, to podaję krótką instrukcję na platformie WordPress:

  1. Wchodzicie w tryb Tekstowy (HTML) wpisu
  2. Kopiujecie kod HTML banerka (podany tutaj na blogu lub na agregatorach)
  3. Wklejacie kod HTML banerka w trybie Tekstowym (HTML)
  4. Gotowe! Po przejściu do trybu Wizualnego (tego w którym piszecie post) będziecie widzieć banerek
  5. Sprawdźcie czy banerek jest aktywny, czyli właściwie przekierowuje

Kody banerków (banerek można też wkleić wstawiając poniższe zdjęcie podlinkowując je jednocześnie do tego wpisu):

Skandynawskie_lato_2016

<a href=”http://mopswkuchni.net/2016/06/13/akcja-skandynawskie-lato-2016-zaproszenie/”><img class=”alignnone size-full wp-image-9047″ src=”http://mopswkuchni.net/wp-content/uploads/2016/06/Skandynawskie_lato_2016.jpg” alt=”Skandynawskie_lato_2016″ width=”158″ height=”234″ /></a>

Skandynawskie_lato_2016_2

<a href=”http://mopswkuchni.net/2016/06/13/akcja-skandynawskie-lato-2016-zaproszenie/”><img class=”alignnone size-full wp-image-9048″ src=”http://mopswkuchni.net/wp-content/uploads/2016/06/Skandynawskie_lato_2016_2.jpg” alt=”Skandynawskie_lato_2016_2″ width=”204″ height=”302″ /></a>