Calzone po neapolitańsku na Międzynarodowy Dzień Pizzy

Calzone to rodzaj pieczonej pizzy składanej na pół w kształt pieroga z nadzieniem. Chciałam przygotować taką pizzę już dawno temu, ale jakoś nie było ku temu okazji. Teraz pojawiła się taka z uwagi na wyzwanie grupy wspólnego gotowania z okazji Międzynarodowego Dnia Pizzy, który przypada 9-go lutego każdego roku. Zwyczajną pizzę robiłam już kilkukrotnie (zobaczcie przepisy tutaj), zatem teraz chciałam pokazać na blogu coś nowego. Calzone wywodzi się z Neapolu i zazwyczaj nadziane jest salami lub szynką, mozzarellą, ricottą, parmezanem czy pecorino z dodatkiem rozmąconego jajka, które łączy wszystkie składniki. Ja skorzystałam z przepisu z książeczki Kuchnia włoska – 3 części cyklu Encyklopedia kulinarna, Wydawnictwa TEN autorstwa Andrzeja Bareckiego, Marka Łebkowskiego oraz Marka Urbańskiego z 1989 r. Właśnie od serii tych książeczek kulinarnych rozpoczęła się moja fascynacja kuchnią wiele lat temu – dziękuję Ci mamo :*

Razem ze mną pizze na dziś przygotowali: ChantelPanna Malwinna, Marta i Bartoldzik.

 

2015-02-09_calzone

 

CALZONE PO NEAPOLITAŃSKU

 

Składniki na 1 duże calzone dla 4 osób:

ciasto:

350 g mąki pszennej + trochę do podsypywania

1/2 łyżeczki soli

25 g drożdży

ok. 150 ml wody

3 łyżki oliwy z oliwek z wytłoczyn (pomace)

nadzienie:

100 g boczku

1 cebula

150 g mortadeli

100 g twardej mozzarelli

3 łyżki tartego parmezanu (u mnie Dziugas)

garść rodzynek sułtańskich

1/4 pęczka natki pietruszki

1 łyżeczka bazylii suszonej

1/2 łyżeczki pieprzu

1 rozmącone jajko

+ 2 łyżki oliwy

 

1. Przygotować ciasto: do dużej miski (na stolnicę) przesiać mąkę i wymieszać ją z solą. Zrobić wgłębienie, do którego wsypać rozkruszone drożdże oraz wlać wodę. Zagniatać ciasto do uzyskania jednolitej konsystencji. Na końcu dodać 2 łyżki oliwy z oliwek i jeszcze raz zagnieść. Przełożyć do miski posmarowanej oliwą i zostawić do wyrośnięcia pod ściereczką na 2 godziny.

2. Na pół godziny przed końcem wyrastania ciasta zacząć przygotowywać farsz. Pokroić boczek w krótkie paseczki, cebulę w piórka, mortadelę i mozzarellę w kostkę. Zetrzeć parmezan. Posiekać natkę. Boczek podsmażyć na patelni wraz z cebulą, zostawić do ostygnięcia.

3. Wymieszać wszystkie składniki farszu z rozmąconym jajkiem. Rozgrzać piekarnik do 220 ºC.

4. Wyrośnięte ciasto chwilę zagniatać, uformować kulę i rozwałkować na placek o grubości ok. 5 mm ciągle podsypując mąką, aby się nie przykleiło. Na połowę pizzy nałożyć farsz i przykryć drugą połową. Zalepić brzegi i posmarować wierzch oliwą. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia posmarowanym oliwą i piec przez ok. 15 minut.

 

Podawać najlepiej z własnoręcznie przygotowanym sosem pomidorowym z przecieru pomidorowego z dodatkiem koncentratu i przypraw (oregano, bazylia, pieprz i sól).

 

Przepis dodaję do akcji:

 

Zima  we Włoszech Pyszna pizza

Tags: , , ,

5 komentarzy to Calzone po neapolitańsku na Międzynarodowy Dzień Pizzy

  1. Martynosia napisał(a):

    Jeszcze nigdy nie robiłam calzone, ani nawet chyba nie jadłam 😉 Muszę to koniecznie nadrobić 😉 Ja zrobiłam taką delikatną pizzę z suszonymi pomidorami 😉

  2. Pati napisał(a):

    Bardzo oryginalne nadzienie!

  3. Nemi napisał(a):

    Zostawiłaś kawałek dla mnie?:)

  4. chantel napisał(a):

    podoba mi się to nadzienie 🙂

  5. dzidzia napisał(a):

    Och, ale to pysznie wygląda, jak taka zawinięta pizzunia 🙂 🙂 🙂

Leave a Reply

Name and Email Address are required fields. Your email will not be published or shared with third parties.

%d bloggers like this: