Pesto z botwinki

Ostatnio dosłownie wzięło mnie na botwinkę 😉 Ciągle kombinuję co z niej można nietypowego przygotować. Jutro będzie u mnie na obiad klasyczna zupa z botwinki. Przy okazji poprawię zdjęcie na blogu. Pierwszym przepisem na blogu była właśnie ta pyszna zupka. W ubiegłym tygodniu zrobiłam pesto z botwinki do makaronu. Jest naprawdę zacne w smaku. Polecam Wam je przygotować. Można je zrobić dzień wcześniej i następnego dnia tylko ugotować do niego makaron. U mnie sprawdziły się tutaj pełnoziarniste świderki.

Przepis zaczerpnęłam od Panny Malwinny z Filozofii Smaku. Moją modyfikacją jest tutaj ser typu osypek, który nadaje pesto fajnego smaczku. Ma też taki bardziej polski charakter.

 

 

PESTO Z BOTWINKI

 

Składniki:

pęczek botwinki (liście i łodygi bez buraczków)

3 łyżki orzechów nerkowca

oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia

100 g wędzonego oscypka

1 duży ząbek czosnku

1/2 pęczka koperku

łyżka soku z cytryny

sól, pieprz

 

 

  1. Botwinkę dokładnie opłukać i osuszyć. Odciąć buraczki. One nie będą potrzebne. Można je później dołączyć do następnego pęczka i przygotować jeszcze bardziej intensywnie buraczkową zupę „botwinkę”. Liście i łodygi  pokroić na mniejsze kawałki. Umieścić je w malakserze.
  2. Oscypek zetrzeć na tarce o grubych oczkach (można użyć innego twardego, niekoniecznie wędzonego sera). Nieco zostawić do dekoracji makaronu. Koperek grubo posiekać. Starty ser i posiekany koperek dodać do botwinki w malakserze. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, łyżkę soku z cytryny, kilka łyżek oliwy, szczyptę soli i pieprzu.
  3. Miksować pulsacyjnie, dodając ewentualnie więcej oliwy z oliwek.
  4. Wymieszać z wcześniej ugotowanym makaronem, posypać serem. Można też przechowywać pesto w słoiku w lodówce przez kilka dni.

 

Aby pesto miało bardziej buraczkowy kolorek, polecam użyć proporcjonalnie więcej łodyg niż liści botwinki. Ja dałam po prostu cały pęczek botwinki bez buraczków.

Podaj dalej:

Tags: , ,

2 komentarze to Pesto z botwinki

  1. Martynosia napisał(a):

    Super przepis i z pewnoscia rewelacyjnie smakuje z makaronem. U mnie niestety nie moge kupic botwinki i bardzo z tego powodu cierpie 😉

  2. Pati napisał(a):

    Z botwinki nigdy nie robiłam Pomysł bardzo trafiony!

Leave a Reply

Name and Email Address are required fields. Your email will not be published or shared with third parties.

%d bloggers like this: