Archive for the ‘Dania główne’ Category

Kalarepki faszerowane po augustowsku

czwartek, Czerwiec 22nd, 2017

Jak ja uwielbiam czerwiec! Za truskawki, czereśnie, bób i… oczywiście kalarepkę! Lubiłam ją już we wczesnym dzieciństwie. Miała zawsze swoje obowiązkowe miejsce w warzywniaku taty. Chrupiąca, orzeźwiająca i słodka. Po prostu pychotka. Mój taka uznawał ją tylko na surowo, a moja mama próbując urozmaicić nasze obiadki, zrobiła je kiedyś faszerowane. Do tej pory pamiętam ich cudowny smak. Podobne zrobiłam już w początkach istnienia bloga. Teraz pokusiłam się o zrealizowanie innego przepisu z kuchni regionalnej Podlasia.

Zabrałam się do robienia kalarepek w najlepsze. A tu się okazało, że nie mam specjalnej łyżki do wydrążania… Jakoś poradziłam sobie z łyżeczką, ale przy twardym miąższu kalarepy wymagało to trochę krzepy 😉 Wy sprawdźcie lepiej najpierw koniecznie, czy macie jakiś przyrząd do wydrążania, tak Wam radzę 😉

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Młoda kapusta w pomidorach

środa, Czerwiec 14th, 2017

Sezon na młodą kapustę powoli dobiega końca, więc spieszcie się, aby przygotować z niej coś pysznego. Dzisiaj podzielę się z Wami moim ostatnim odkryciem – młodą kapustą w pomidorach. Przepis jest naprawdę banalny, a efekt zaskakujący. Niektórzy mogą powiedzieć, że młoda kapustka z koperkiem jest mdła i dla tych osób jest właśnie ten przepis, ta kapustka jest naprawdę bogata smakowo i dość pikantna. Zupełnie inna od tradycyjnej kapusty z koperkiem czy boczkiem. Gorąco Wam ją polecam.

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Klopsiki z kaszy jaglanej z botwinką

czwartek, Maj 18th, 2017

Ostatnio postanowiłam wziąć na tapetę botwinkę. Oczywiście uwielbiam klasyczną zupę „botwinkę” czy chłodnik z botwinką, ale botwinkę można przecież wykorzystać w innych daniach. Naprawdę daje wiele możliwości. Na pierwszy rzut poszły klopsiki z jej udziałem. Są bardzo lekkie, i zdrowe, bo są pieczone. Będą idealne dla wegan i osób unikających glutenu. A polubi je większość z Was. Powstały w ramach wyzwania grupy wspólnego gotowania: fit klopsiki/pulpety. W jego ramach Martynosia z Codziennego gotowania przygotowała kotleciki drobiowe z cukinią, Mirabelka pulpety z indyka z kaszy kuskus z sosem pomidorowym, a Panna Malwinna fit klopsiki z piekarnika.

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Pasztet jaglany z jarmużem i szpinakiem

niedziela, Kwiecień 9th, 2017

Ten przepis to moje ostatnie wielkie odkrycie i nie tylko mnie tak bardzo smakował, ale całej mojej rodzince. Jest bez mięsa i bez nabiału, czyli wegański, a do tego bezglutenowy. Przepis znalazłam na Jadłonomii, bo musiałam spożytkować zalegający w lodówce jarmuż i szpinak, który nie były już pierwszej świeżości, więc nie nadawały się raczej do zjedzenia na surowo. Zmieniłam trochę proporcje i nie dodałam sosu sojowego, którego nie miałam, po prostu zrobiłam go ze składników, jakie miałam w kuchni i spiżarni. Dałam też mniej tymianku na rzecz majeranku i kolendry, bo nie przepadam za tymiankiem. Zachęcam do przygotowania tego pasztetu na wielkanocne śniadanie. Na pewno wszystkich zaskoczy i będzie lżejszą alternatywą dla pasztetów mięsnych.

 

 

PASZTET JAGLANY Z JARMUŻEM I SZPINAKIEM

 

Składniki na 1 keksówkę:

czerwona cebula

2 ziarna ziela angielskiego

2 liście laurowe

2 marchewki

1 pietruszka

4 łodygi selera naciowego

150 g jarmużu

100 g szpinaku

2 łyżeczki majeranku

1 łyżeczka tymianku

1 łyżeczka mielonej kolendry

1/2 łyżeczka chilli

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki pieprzu

150 g kaszy jaglanej

1/2 szklanki pestek dyni

1/2 szklanki nerkowców

1/4 szklanki oleju rzepakowego

1/2 szklanki wody

garść suszonej żurawiny

 

  1. Ugotować kaszę jaglaną zgodnie z przepisem na opakowaniu. Ja gotowałam w proporcji 1 : 3 (kasza : woda) z 1 łyżką oleju rzepakowego przez około 15 minut. Gotową kaszę zostawić do ostygnięcia.
  2. Przygotować warzywa. Cebulę posiekać. Marchewkę i pietruszkę obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Łodygi selera pokroić w paski, a następnie posiekać w poprzek na małe kawałeczki.
  3. Jarmuż i szpinak umyć, jeśli jest niemyty. Jarmuż porwać na mniejsze kawałki. Zostawić kilka kawałków do dekoracji wierzchu pasztetu.
  4. W garnku rozgrzać 2 łyżki oleju i podsmażyć na nim cebulę z zielem angielskim i liściami laurowymi. Wyjąć ziele i liście i wyrzucić. Dodać przyprawy: majeranek, tymianek, kolendrę oraz chilli, chwilę smażyć mieszając.
  5. Dodać marchewkę, pietruszkę, seler oraz jarmuż. Smażyć na małym ogniu od czas do czasu mieszając około 10-15 minut dodając pozostały olej oraz na końcu wodę.
  6. Na końcu smażenia dodać szpinak. Przyprawić solą i pieprzem. Zestawić z ognia i zostawić, aby nieco ostygło.
  7. Pestki dyni i nerkowce zmiksować w malakserze lub w młynku do kawy.
  8. W malakserze (lub blenderem) zmiksować kaszę jaglaną ze zmielonymi pestkami dyni i nerkowcami oraz usmażonymi warzywami.
  9. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej masę pasztetową. Wierzch pasztetu udekorować kawałkami jarmużu dokładnie posmarowanymi olejem oraz żurawiną (można ją wcześniej namoczyć, aby zbytnio się nie przypiekła).
  10. Piec na środkowej półce piekarnika w trybie grzania góra-dół przez 50 minut w temperaturze 180 ºC.
  11. Wyjąć od razu z piekarnika, wystudzić najpierw do temperatury pokojowej, później wstawić na kilka godzin (albo najlepiej całą noc) do lodówki i dopiero wtedy kroić i podawać (za słabo i za krótko chłodzony będzie się mocno kruszył).

 

 

Muszę powiedzieć, że sceptycznie byłam nastawiona do takich „wynalazków”, jakby to ujął mój tato, ale nie dość, że ten pasztet jest dla mnie wielkim odkryciem, to dzięki niemu zaczęłam się bardziej interesować kuchnią roślinną. Możecie więc liczyć na więcej takich przepisów z mojej strony.

 

Podaj dalej:

Cottage pie – zapiekanka wiejska

poniedziałek, Luty 27th, 2017

Kochani!

Zima powoli odchodzi w niepamięć, przynajmniej mam taką nadzieję. Nadchodzi długo wyczekiwana wiosna. Dzisiaj byliśmy całą rodziną na spacerze blisko 2 godziny! Pięknie świeciło słońce i aż się chciało zdjąć kurtkę albo chociaż czapkę. A wcześniej posililiśmy się pożywną zapiekanką wiejską, więc mieliśmy siłę na tak długą eskapadę. Choć muszę Wam powiedzieć, że mopsicy już w połowie spaceru zaczął się rozkręcać ogonek 😛 Bobek, pierwszy raz bez kombinezonu, obserwował świat z zaciekawieniem, ale dość szybko odurzyło go świeże powietrze i poszedł spać. Teraz wariuje na macie, a matka próbuje napisać post 😉 Ale wróćmy do bohaterki dzisiejszego dnia, czyli zapiekanki wiejskiej. Przepis nadaje się bardziej na zimę, ale jest też znakomity, gdy potrzebujecie pożywnego obiadu, który nasyci Was na wiele godzin. Ta stara angielska receptura jest naprawdę genialna. Dzięki kołderce z ziemniaczanego purée, mięso pozostaje soczyste i aromatyczne, a odpowiednio przypieczony ziemniaczany wierzch smakuje wybornie.

Korzystałam z kilku przepisów przygotowując zapiekankę, zastosowałam proporcje z Wikipedii, ale na pewno zerkałam też na przepis Domi w kuchni.

 

 

COTTAGE PIE – ANGIELSKA ZAPIEKANKA WIEJSKA

 

Składniki na 4 porcje:

900 g obranych ziemniaków

ok. 3/4 szklanki mleka 3,2%

1 łyżka masła

sól do gotowania ziemniaków

500 g mięsa wołowego mielonego

1 duża cebula

75 g mrożonego groszku (lub z puszki)

150 g mrożonej marchewki kostka (lub 1 pokrojona marchewka)

3 łyżeczki szałwii suszonej

1 łyżeczka lubczyku suszonego

1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego

1 łyżeczka pieprzu ziołowego

1/2 łyżeczki pieprzu mielonego

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

2 łyżki oleju rzepakowego

 

  1. Obrać ziemniaki (powinno ich być po obraniu ok. 900 g) i ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić, odparować. Następnie utłuc razem z masłem i mlekiem na gładką masę. Odstawić na bok (nie przykrywać).
  2. Marchewkę i groszek ugotować na parze lub w wodzie. Gotować tylko kilka minut, aby się nie rozgotowały.
  3. Cebulę posiekać. Podsmażyć na oleju. Dodać zmielone mięso. Smażyć kilka minut. Dodać wszystkie przyprawy, koncentrat pomidorowy, na końcu sól. Wymieszać z marchewką i groszkiem. Jeśli używamy świeżej marchewki, to radzę ją zetrzeć na tarce i dodać na tym etapie do mięsa.
  4. Rozgrzać piekarnik do 200 °C.
  5. Na dno naczynie żaroodpornego (do zapiekania) wyłożyć mięso z warzywami. Na wierzch położyć ziemniaczane purée. Ubić je łyżką, a następnie zrobić na nim wzorek widelcem.
  6. Piec na środkowej półce piekarnika przez ok. 25 minut. Ostatnie 5 minut włączyć termoobieg, aby wierzch nabrał złocistego koloru i wytworzyła się na nim chrupiąca warstwa.

 

Można wierzch posypać tartym żółtym serem, a ponieważ to danie z Wielkiej Brytanii, to polecam cheddar.

Podobna do cottage pie jest sheperd’s pie (zapiekanka pasterska), gdzie wołowinę zastępuje się jagnięciną.

 

Przepis dodaję do akcji Pieczone warzywa:


Pieczone warzywa

Podaj dalej: