Archive for the ‘Bezmięsne’ Category

Pęczak z burakami i serem kozim oraz przypomnienie o konkursie

czwartek, Listopad 17th, 2016

Kochani!

Półmetek akcji Kuchnia skandynawska 2016 już za nami! Mam nadzieję, że przygotujecie jeszcze masę przepisów. Tym bardziej, że dla dwóch najlepszych moim zdaniem przepisów mam dwa zestawy książek od Grupy Wydawczniczej FOKSAL o tematyce skandynawskiej: Wszystkie smaki Skandynawii, Nordicana oraz dodatkowo kolorowankę antystresową Kolorowy trening antystresowy. Skandynawskie inspiracje.

Zasady konkursu podawałam TUTAJ. Zachęcam Was serdecznie do udziału.

Książki Wszystkie smaki Skandynawii oraz Nordicana będą miały swoją premierę 23 listopada. Ja otrzymałam możliwość przetestowania przepisów ze Wszystkich smaków Skandynawii kilka dni przed premierą. Zaznaczyłam sobie sześć przepisów do przetestowania. Mam nadzieję, że uda mi się je dla Was przygotować do końca listopada. Wszystkie są z części „jesień” i „zima”. Jak wiecie lubię sezonowość w kuchni, a książka Clausa Meyera jest opracowana właśnie pod tym kątem. Przy każdej porze roku mamy podaną listę sezonowych produktów hodowlanych i tych dziko rosnących. Na pierwszy ogień poszło risotto z pęczaku z burakami, serem kozim i czarnym pieprzem z rozdziału poświęconego najzimniejszej porze roku. Uwielbiam pęczak i buraki, więc ten przepis od razu wpadł mi w oko. Nie zrealizowałam go jednak co do joty tak samo jak w książce. Wprowadziłam kilka zmian. Sam Claus pisze we wstępie Wszystkich smaków Skandynawii, że przepisy, jakie podaje mają stanowić dla nas źródło inspiracji, początek kulinarnych poszukiwań. Użyłam więc polskiego sera Rubin jako twardego sera zamiast jednego z wymienionych przez autora. Dałam też nieco więcej pęczaku oraz buraków. Buraki dodałam też nieco wcześniej do gotującego się w bulionie pęczaku. W przepisie autor podał, że należy je dorzucić na 10 minut przed końcem gotowania. Ja uważam, że to troszkę za mało, że byłyby nieco zbyt twarde. Ale każdy ma inne preferencje. Z risottem w tradycyjnym ujęciu i typowym klasycznym przygotowaniu danie to ma mało wspólnego, ale efekt końcowy, konsystencja i gładkość naprawdę przybliżają je do risotta, więc zapewne stąd ta nazwa. Byliśmy z mężem zachwyceni jego smakiem. Idealnie pasował do gotowanej kiełbaski, ale może też stanowić samo w sobie danie główne. Można też je podać do ryby. Na pewno jeszcze nie raz je przygotuję. Teraz myślę o jego mariażu z pieczonym pstrągiem.

 

2016-11-17_peczotto_7jpg

 

PĘCZAK Z BURAKAMI I KOZIM SEREM

 

Składniki na 2 duże porcje:

150 g pęczaku

750 ml bulionu drobiowo-warzywnego

2 buraki (waga po obraniu ok. 300 g)

50 g twardego sera (u mnie Rubin)

2 łyżki koziego serka

10 g masła (niekoniecznie)

1 łyżka octu jabłkowego

1 garść posiekanej natki pietruszki

sól, pieprz czarny mielony

 

  1. Zagotować bulion, wrzucić do niego pęczak. Dodać pęczak i gotować ok. 15 minut na wolnym ogniu.
  2. Podczas gdy pęczak się gotuje przygotować pozostałe składniki. Obrać buraki i pokroić w drobną kostkę. Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Posiekać natkę.
  3. Do gotującego się pęczaku dodać buraki i gotować dalej około 15 minut. Ja nie dodawałam soli do gotowania ani pęczaku, ani później po dodaniu buraków, albowiem sam ser dodawany później jest dość słony.
  4. Pęczak powinien wchłonąć większość wody. To będzie znak, że pęczotto jest gotowe. Zestawić wówczas garnek z ognia. Dodać sery (+ ewentualnie masło) oraz większość natki. Wymieszać.
  5. Doprawić solą, pieprzem oraz octem jabłkowym, aby uzyskać równowagę smaków.
  6. Podawać udekorowane pozostałą natką pietruszki. Może stanowić samodzielne danie obiadowe lub być dodatkiem do mięs i ryb.

 

2016-11-17_peczotto_5jpg

 

Jutro będę gotować skandynawską kartoflankę, a w planach są też bułeczki z marchewką i słonecznikiem. Pamiętajcie o akcji. Już zostały niecałe dwa tygodnie na dodanie przepisów!

 

kuchnia_skandynwska_2016

 

Risotto ze szpinakiem

czwartek, Maj 12th, 2016

Dziś zapraszam Was na lekkie i zdrowe i risotto. Znalazłam je w książce Hanny Szymanderskiej Encyklopedia polskiej sztuki kulinarnej pod nazwą zielone risotto. Chciałam je zrobić od bardzo dawna. W końcu nadarzyła się okazja. Kupiłam całą reklamówkę świeżego szpinaku. Część poszła do risotto, a z części zaplanowałam już sałatkę. Przepis nieco zmieniłam.

 

2016-05-12_risotto_ze_szpinakiem

 

RISOTTO ZE SZPINAKIEM

 

Składniki na 4 porcje:

500 g szpinaku (przed przebraniem)

220 g ryżu arborio (ok. 1 szklanki)

1 litr bulionu drobiowo-warzywnego (lub warzywnego w wersji dla wegetarian)

1 duża cebula

2 ząbki czosnku

2 łyżki oliwy

skórka otarta z 1/2 cytryny

sok z 1/2 cytryny

1 łyżeczka oregano

1/2 łyżeczki pieprzu

1/2 łyżeczki soli

ok. 50 g posiekanych orzechów włoskich

łyżka masła (w wersji dla wegan pomijamy)

 

  1. Szpinak przebrać. Odrzucić zwiędnięte liście oraz oderwać grube ogonki. Opłukać z piasku pod bieżącą wodą, osuszyć.
  2. Ryż opłukać zimną wodą na sicie i zostawić do odsączenia.
  3. Cytrynę sparzyć i osuszyć. Zetrzeć skórkę z jej połowy (nie dochodząc do białej gorzkiej części). Wycisnąć sok z połowy owocu.
  4. Osuszony szpinak nieco posiekać i gotować przez ok. 5 minut w sosie własnym w garnku. Chodzi o zmniejszenie jego objętości.
  5. Zagotować bulion w oddzielnym garnku.
  6. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Zeszklić na oliwie w dużym rondlu/ na głębokiej patelni. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz ryż. Smażyć kilka minut ciągle mieszając.
  7. Podlać łyżką wazową bulionu i gotować mieszając aż ryż wchłonie prawie całą ciecz. Dodać oregano, sól oraz pieprz, dolać kolejną porcję bulionu i znów mieszać aż potrawa wchłonie rosołek. Kontynuować dodawanie bulionu.
  8. Przed ostatnią łyżką bulionu  dodać szpinak, skórkę cytrynową oraz sok z cytryny. Wymieszać dokładnie. Gotować jeszcze do wchłonięcia bulionu. Ryż powinien być już w tym momencie nie mączysty, ale nadal al dente, czyli gotowy do jedzenia.
  9. Zestawić z ognia. Dodać masło, wymieszać i odstawić na 2 minuty pod przykryciem.
  10. Podawać porcje posypane orzechami włoskimi.

Wigilijna kapusta z pieczarkami

poniedziałek, Grudzień 21st, 2015

Kapustka, na którą podaję Wam dziś przepis, była nieodłącznym elementem każdej Wigilii u mnie w rodzinie odkąd pamiętam. Przepis znalazła babcia (mama mojej mamy) w Poradniku Domowym. Pamiętam jak jako nastolatka i studentka przyjeżdżałam nie raz do babci przed Świętami, aby jej pomóc w jej przygotowaniu. Proporcje wynosiły 2 kg kapusty na 2 kg pieczarek, dodatkiem do niej była cała kostka masła i kminek. Ja postanowiłam nieco odmienić ten przepis. Jest mniej tłuszczu, o połowę mniej pieczarek i nie daję do niej kminku, bo nie przepadam za nim, tak samo jak mój mąż.

 

2015-12-21_kapusta_z_pieczarkami

 

WIGILIJNA KAPUSTA Z PIECZARKAMI

 

Składniki:

2 kg kapusty kiszonej

2 cebule

1 kg pieczarek

ok. 100 g klarowanego masła

1 łyżeczka pieprzu

1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

 

1. Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna, to ją odciskamy. Płyn zachowujemy, bo być może przyda się jeszcze pod koniec gotowania, jeśli okaże się, że kapusta jest mało kwaśna. Kapustę kroimy, kładąc porcje na desce i krojąc w dwóch, trzech miejscach (nie kroimy zbyt drobno). W ten sposób będzie łatwiej ją mieszać i nakładać.

2. Kapustę przekładamy do dużego garnka (pamiętając, że dołączą do niej pieczarki), zalewamy wodą (tak aby zakrywała kapustę na 2 cm) i gotujemy ok. 1 godziny na wolnym ogniu pod przykryciem.

3. Pieczarki oczyszczamy, kroimy w plasterki, większe w półplasterki. Smażymy porcjami na maśle i przekładamy do garnka z kapustą. Cebulę kroimy w piórka i również podsmażamy. Mieszamy z kapustą i pieczarkami. Dodajemy pieprz mielony oraz mielone ziele angielskie (można dodać też mielony kminek). Gotujemy jeszcze około 30 minut pod przykryciem.

4. Jeśli kapusta jest mało wyraźna w smaku i mało kwaskowa, dodajemy sok odciśnięty z kapusty przed gotowaniem. Gotujemy jeszcze chwilę i możemy podawać. Najlepiej jest zrobić ją kilka dni przed Wigilią i zawekować lub zamrozić. Podajemy jako dodatek do karpia lub innej wigilijnej ryby.

 

Jutro zapraszam Was po przepis na karpia na słodko, którego zrobiłam po raz pierwszy kilka dni temu i jestem nim zachwycona.

 

Przepis dodaję do akcji Badylarki „Wytrawne potrawy wigilijne”

 

Wytrawne potrawy wigilijne

 

Krokiety orzechowo-ziemniaczane na kapuście ze śliwkami

środa, Grudzień 9th, 2015

Przeglądając moje zestawienie potraw wigilijnych i bożonarodzeniowych doszłam do wniosku, że brakuje w nim potraw obiadowych albo inaczej dań głównych. Postanowiłam zatem  przygotować danie bezmięsne nadające się zarówno na Boże Narodzenie, jak i Wigilię. Efekt przekroczył wszelkie moje oczekiwania. Krokiety ziemniaczane z orzechami są przepyszne, a duszona kapustka kiszona z dodatkiem suszonych śliwek i octu winnego to już istne niebo w gębie 😉

Przepis zaczerpnęłam z książki Boże Narodzenie. Kuchnia świąteczna Olimp Media, Poznań 2011.

 

2015-12-09_krokiety_orzechowe

 

KROKIETY ORZECHOWO-ZIEMNIACZANE NA KAPUŚCIE ZE ŚLIWKAMI

 

Składniki na 4 porcje:

 

Krokiety:

0,5 kg ziemniaków (przed obraniem) – u mnie lord (zwarte, nierozsypujące się po ugotowaniu)

10 dag zmielonych *dość grubo) orzechów włoskich 

2 jajka

4 łyżki bułki tartej

1 łyżka natki

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki mielonego pieprzu

olej lub masło do smażenia

Kapustka:

0,75 kg kapusty kiszonej

1 duża cebula

kilka suszonych śliwek (5-10)

2 łyżki octu z czerwonego wina (ewentualnie 1/2 kieliszka czerwonego wina)

2 łyżka masła (najlepiej klarowanego)

1/2 łyżeczki mielonego pieprzu

ok. 1 szklanki wody

 

1. Kapustę pokroić. Włożyć do garnka, zalać wodą (ma być jej tyle, aby tylko zakrywała kapustę) i gotować ok. 45 minut.

2. W międzyczasie wstawić ziemniaki (obrane). Cebulę pokroić w cienkie piórka. Śliwki posiekać.

3. Na patelni roztopić masło i podsmażyć nieco cebulę. Dodać śliwki, jeszcze chwilę smażyć. Dodać ocet (wino) i smażyć jeszcze chwilę, aby płyn nieco odparował).

4. Cebulę i śliwki dodać do kapusty i jeszcze gotować  ok. 10 minut (bez przykrycia, aby nadmiar płynu odparował).

5. Ugotowane ziemniaki odcedzić, odstawić, aby nieco ostygły. Następnie utłuc.

6. Do ziemniaków dodać 1 jajko, mielone orzechy, sól, pieprz oraz 1 łyżkę tartej bułki. Utłuc/wymieszać masę. Dodać natkę i wymieszać łyżką.

7. Z masy formować podłużne wałeczki (8 sztuk). Obtaczać w rozmąconym jajku i bułce tartej. Smażyć na złocisty kolor (przekładając, co jakiś czas) z każdej strony.

8. Na talerze wykładać porcje kapusty, na niej po 2 krokiety.

 

Zimowy obiad wege Kuchnia wegetariańska i wegańska Zimowy Obiad

 

Dynia po tajsku z bazylią i chilli

piątek, Listopad 20th, 2015

Wczoraj sięgnęłam po kolejny przepis kuchni tajskiej. Tym razem z książki Kuchnia tajska. Tradycje. Smaki. Potrawy z serii Rzeczpospolitej Podróże kulinarne. Nie mogłam przejść obok tego przepisu obojętnie z uwagi na fakt, że to dynia jest jego głównym składnikiem. A ja po pierwsze uwielbiam dynię, a po drugie mam jej ogromne ilości do przerobienia w tym roku 😉 A sezon na dynię wciąż trwa. Dodatkowo jest to danie wegańskie, więc zaspokoi gusta i potrzeby większości czytelników. Przepis wymaga zakupienia kilku składników, które znacząco wpływają na smak potrawy, czyli oleju arachidowego, orzeszków ziemnych i papryczek chilli, ale myślę, że cukier palmowy możecie zastąpić np. trzcinowym. Pozostałe rzeczy albo już macie, albo są w Waszym zasięgu. Zachęcam do spróbowania dyni w tym azjatyckim wydaniu.

 

2015-11-20_dynia_po_tajsku

 

DYNIA PO TAJSKU Z BAZYLIĄ I CHILLI

 

Składniki na 3-4 porcje:

1/3 szklanki oleju arachidowego

1 duża cebula

2 ząbki czosnku

2 czerwone papryczki chilli

ok. 800 g dyni (po obraniu)

250 g groszku cukrowego

1 łyżka startego cukru palmowego

1/2 szklanki bulionu warzywnego

2 łyżki sosu sojowego ciemnego

garść liści bazylii (najlepiej fioletowej)

4 młode cebulki dymki

75 g orzeszków arachidowych prażonych, niesolonych

 

1. Przygotować wszystkie składniki. Dynię obrać, pokroić w dużą kostkę (o boku ok. 2 cm). Cebulę pokroić w cienkie krążki. Czosnek i chilli posiekać. Jeśli chcemy, aby potrawa była naprawdę ostra, należy pokroić papryczki wraz z nasionami. Posiekać dymki, oddzielić listki bazylii od gałązek. Zetrzeć cukier palmowy. Podgrzać bulion.

2. W woku (rondlu, dużej patelni) rozgrzać olej arachidowy i usmażyć na nim na jasnobrązowy kolor cebulkę. Odsączyć ją cedzakiem z tłuszczu i pozostawić na ręczniku papierowym do osuszenia.

3. Na wciąż ciepły olej wrzucić czosnek i chilli i smażyć ok. 2-3 minut. Dodać dynię i smażyć (od czasu do czasu mieszając) przez ok. 10 minut aż stanie się lekko rumiana i miękkawa (na oko, wszystko zależy od rodzaju dyni).

4. Dodać groszek cukrowy (najlepiej wcześniej rozmrożony), cukier palmowy, gorący bulion oraz sos sojowy. Smażyć jeszcze ok. 10 minut aż groszek nieco zmięknie i sos się zagęści. Dynia powinna być miękka, ale się nie rozpadać.

5. Zdjąć wok z ognia i wymieszać potrawę z dymką, bazylią oraz orzechami.  Podawać porcje posypane wcześniej usmażoną cebulą. Najlepiej jeść w towarzystwie jakiego mlecznego napoju w celu złagodzenia ostrości.

 

To kolejny przepis do akcji Kuchnia tajska 2015:

 

Kuchnia tajska 2015 Jesień pełna warzyw Kuchnia wegetariańska i wegańska