Posts Tagged ‘cukinia’

Śródziemnomorska zupa z zapiekanych warzyw

wtorek, Wrzesień 5th, 2017

Pamiętacie, jak w planach noworocznych miałam wstawianie przepisów na jedzonko dla mojego bobasa? Ano tak się składa, że Bobek toleruje stałe pokarmy właściwie jedynie w formie papki. Nie lubi kawałeczków. Na pewno będę go zachęcać do jedzenia kawałków. Daję mu różne owoce i warzywa w całości, ale zupek z kawałkami jeść nie chce. Ostatnio zrobiłam bardzo aromatyczną zupkę z pieczonych warzyw i gdy ją spożywaliśmy Bobisław pokazywał na wszelkie możliwe sposoby, że też jest nią zainteresowany. Zatem niewiele myśląc zmiksowałam mu jedną porcję. Zjadł z takim apetytem, że musiałam dorobić także drugą porcję. Jeśli chcecie zrobić taką pyszną zupkę, którą interesują się nawet niemowlaki, to przepis znajdziecie poniżej 😉

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Kolorowe szaszłyki z kurczaka i warzyw

wtorek, Sierpień 29th, 2017

Kochani!

W ten weekend spontanicznie podjęliśmy decyzję, że w sobotę zamiast obiadu w domu będzie grillowanie u teściów pod Łodzią. Rano zrobiliśmy więc małe zakupsy na Górniaku i pojechaliśmy na wieś. Wtedy okazało się, że mięso, które kupiliśmy jest nieco nieświeże. Normalnie pojechalibyśmy je zwrócić, ale po pierwsze nie mieliśmy paragonu, a po drugie rynek już był pewnie zamknięty, gdy się zorientowaliśmy w sprawie. Niestety mięso trzeba było wyrzucić, ale nie zniechęciło nas to i mąż pojechał po kolejną porcję, tym razem do hipermarketu. Stamtąd przywiózł wszystko świeżutkie. I chyba w ten sposób zmienię zdanie o kupowaniu mięsa, a przynajmniej drobiowego z marketu, bo kurczaki są też tam mniej wyrośnięte. Jeśli na rynku, to tylko w sprawdzonym miejscu na Czerwonym Rynku na zewnątrz hali, bo tam naprawdę nigdy się na nacięłam. Mam nadzieję, że mimo wszystko, pomimo tego mało apetycznego wstępu, przeczytacie resztę wpisu. Przechodząc zatem do bardziej przyjemnych tematów – grill się udał! Były skrzydełka na ostro (oczywiście dla mojego męża za mało pikantne), ziemniaczki pieczone w folii, kukurydza z rusztu (odkrycie z wakacji) oraz kolorowe szaszłyki. Wszystkim smakowało. Dodatkami do mięsa kurczaka były pomidorki paprykowe, papryka w różnych kolorach oraz cukinia. Podałam je wraz z sosem tzatziki. Szaszłyki zachęcały do zjedzenia swoimi kolorami i wyróżniało je to, że były lekkie i niskokaloryczne. Czyli w sam, gdy chce się zgubić parę kilo 😉 A niestety muszę teraz nad tym trochę popracować, bo przybyło mi tu i ówdzie i nie czuję się z tym najlepiej. Zatem spodziewajcie się raczej lekkich dań na blogu. Wykluczam teraz z jadłospisu ciasta i inne słodycze, nie piję napojów słodzonych. A i koniecznie muszę znaleźć czas na nieco więcej ruchu, bo jak widać 2-godzinne spacery z moim bobasem i ganianie go po całym domu większość dnia są niewystarczające.

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Surówka z cukinii

środa, Sierpień 9th, 2017

Dziś pozostaję w temacie cukiniowym. Z cukinii przynoszonych przez mojego dziadka z jego ogródka działkowego babcia przygotowywała bardzo prostą surówkę z cukinii. Właściwie sama cukinia i kilka dodatków, ale efekt pozytywnie Was zaskoczy. Surówka jest lekka i orzeźwiająca. W sam raz na upały. Tylko musicie mieć do niej młode cukinie z miękką skórką.

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Bigosik z cukinii

piątek, Sierpień 4th, 2017

„Tylko nic z cukinii i kabaczka!!!” – tak odpowiadałam babci rok rocznie w sierpniu podczas pobytu u niej na wakacjach na pytanie „Co byś zjadła na obiad?”. Dlaczego? Mój ś.p. dziadek Mietek posiadał ogródek działkowy na obrzeżach Łodzi, gdzie hodował chyba wszystkie możliwe warzywa, przy czym n cukinie i kabaczki zazwyczaj był wielki urodzaj i moja babcia starała się przetworzyć te warzywa w domu. Leczo, smażone plastry kabaczka w panierce, surówka z cukinii… Po pewnym czasie miałam już dość. Babcia przygotowywała także danie pod nazwą „bigos z cukinii”. Robiła je według przepisu z książki Warzywa z mojego ogródka Z. Dobrakowskiej-Kopeckiej oraz K. Pyszkowskiej, którą dała mi jakiś czas temu w prezencie. Tak, jak wtedy kilkanaście lat temu to danie było moją zmorą, teraz stało się moim marzeniem. A ostatnio teściowa przywiozła mi cztery piękne cukinie z ogrodu swojej koleżanki Krysi. Ponieważ miały nieco twardą skórkę, stwierdziłam, że idealnie nadadzą się do bigosu z cukinii! Przepis oryginalny nieco zmodyfikowałam do swoich potrzeb.

 

 

(więcej…)

Podaj dalej:

Chleb z cukinią, pieczarkami i bazylią

piątek, Październik 16th, 2015

Na dzisiejszy Światowy Dzień Chleba przygotowałam wraz z innymi blogerkami różne rodzaje pieczywa – u mniej padło na pyszny soczysty i aromatyczny chlebek z cukinią i pieczarkami.

Przepis pochodzi z książki Pieczywo. 60 sprawdzonych przepisów na każdą okazję. Carli Bardi i Tinga Morrisa.

 

2015-10-16_chlebzcukinia

 

CHLEB Z CUKINIĄ, PIECZARKAMI I BAZYLIĄ

 

Składniki:

1 średnia cukinia (ok. 0,5 kg)

1 łyżeczka soli

2 łyżki oliwy z oliwek

mała cebula

2 ząbki czosnku

200 g pieczarek

180 ml ciepłej wody

350 g mąki pszennej

15 g świeżych droższy lub 7g droższy suszonych

1 łyżeczka cukru

2 łyżki pokrojonej świeżej bazylii

1/2 łyżki gruboziarnistej soli morskiej

 

 

1. Cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach (najlepsza będzie taka młoda bez nasion, nieobrana). Ułożyć na sicie, wymieszać z solą i zostawić do odsączenia na 20 minut.

2. Pieczarki oczyścić i pokroić w plastry. Cebulę posiekać. Czosnek obrać.

3. Cukinię odcisnąć. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Podsmażyć na niej cebulę, aż zmięknie. Pod koniec smażenia dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodać grzyby, smażyć około 5 minut. Następnie dodać cukinię i dusić jeszcze około 3 minuty. Odcedzić np. na durszlaku.

4. Piekarnik rozgrzać do 200 ºC. Drożdże rozrobić ze 125 ml ciepłej wody i odstawić na 10 minut do spienienia.

5. W misce wymieszać mąkę z drożdżami, 1 łyżką oliwy, bazylią, masą cukiniową i pozostałą wodą. Ma powstać lekko klejące ciasto. Wyłożyć na blat i wyrabiać 10 minut. Uformować kulę.

6. Natłuścić blachę lub formę do pieczenia (tortownica, mała prostokątna) i wyłożyć ciasto. Lekko spłaszczyć i odstawić pod ściereczką na godzinę do wyrośnięcia.

7. Wierzch wyrośniętego ciasta zwilżyć wodą i oprószyć solą morską.

8. Piec 35-40 minut. Wierzch powinien być rumiany. Ostudzić na kratce.

 

Specjalnie na dziś upieczone chlebki zobaczcie też u: Mirabelki, Lejdi, Gin, Emilii oraz Martynosi.

Podaj dalej: