Posts Tagged ‘cytryna’

Surówka z kapusty pekińskiej z papryką, jabłkiem i porem

poniedziałek, Grudzień 14th, 2015

Naprawdę nie doceniamy polskiej tradycji przygotowywania surówek do obiadu. W czasie zimy mogą dać nam porządnego witaminowego kopa 😉 Sama już od bardzo dawna nie zamieściłam żadnego nowego przepisu w dziale surówki. Choć nie jest tak, że nie przygotowuję ich w ogóle. Najczęściej pojawia się taka z marchewki z kapustą kiszoną oraz z kapusty czerwonej z jabłkiem i porem. W Łodzi na targowiskach często można kupić na stoiskach z kiszonkami właśnie surówki z beczki. Jedną z nich jest „pekińska”. Co prawda, ja nie przygotowałam właśnie takiej, bo muszę jeszcze kiedyś kupić i zaznajomić się z jej składnikami, ale zrobiłam również soczystą surówkę. Bo właśnie ta soczystość wyróżnia ją spośród innych.

 

2015-12-14_surowka_z_pekinskiej

 

 

SURÓWKA Z KAPUSTY PEKIŃSKIEJ Z PAPRYKĄ, JABŁKIEM I POREM

 

Składniki:

1 nieduża kapusta pekińska

2 duże jabłka

1 papryka

10 cm kawałek pora (jasna część)

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

sok z 1/2 cytryny

3 łyżki oleju rzepakowego (tłoczonego na zimno)

pieprz

 

1. Kapustę pekińską myjemy, osączamy i szatkujemy (kroimy w poprzek w wąskie paski). Przekładamy do miski. Skrapiamy sokiem z cytryny.

2. Pora rozkrawamy na pół i kroimy w poprzek w cienkie półplasterki. Paprykę oczyszczamy z gniazda nasiennego i siekamy w krótkie paseczki.

3. Jabłka obieramy i trzemy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy wszystkie wyżej wymienione składniki wraz z natką pietruszki do kapusty i mieszamy.

4. Doprawiamy surówkę pieprzem, polewamy olejem i mieszamy.

5. Surówką z kapusty pekińskiej najlepiej komponuje się z drobiem. Można ją trzymać w lodówce pod przykryciem 2 dni.

 

Przepis dodaję do akcji Miejskich roślinożerców – Proste surówki – jesień 2015. Cieszę się, że poddali oni ten temat, bo surówki o tej porze roku powinny być elementem jadłospisu każdego z nas. Dzięki nim nie będziemy chorować.

 


Proste surówki - jesień 2015

 

 

 

Łosoś z sosem pietruszkowym

poniedziałek, Październik 26th, 2015

Dzisiaj zapraszam Was na danie jakie powstało w ramach comiesięcznego cyklu 3 po 3 grupy wspólnego gotowania, do jakiej należę. Trzy składniki, jakie musiały znaleźć się w potrawie, to ryba, pietruszka i cytryna. Ja podeszłam do tematu dość klasycznie. Łosoś w takim wydaniu smakuje znakomicie. Sos pietruszkowy z dodatkiem soku z cytryny jest niezwykle orzeźwiający. Nadaje lekkości łososiowi, który jest bardzo tłustą rybą.

Gdy kupowałam łososia w pewnym dyskoncie, Pan kasjer powiedział do mnie: „O, dwa łosie w sosie!”. Uśmiałam się, tym bardziej, że zgadł, jakie mam plany względem zakupionej rybki 😉

Razem ze mną połączenie ryba + natka pietruszki + cytryna wypróbowały: Shinju, Martynosia i Panna Malwinna.

 

2015-10-26_ryba_natka_cytryna

 

ŁOSOŚ Z SOSEM PIETRUSZKOWYM

 

Składniki na 4 porcje:

filet z łososia ze skórą (lub 4 kawałki o wadze łącznej ok. 1 kg)

1/2 łyżeczki mielonej kolendry

1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego

1 łyżka oliwy

Sos pietruszkowy:

szklanka śmietany 18%

1 pęczek natki

sok z 1 cytryny

szczypta soli

1/2 łyżeczki ostrej papryki

 

1. Filet z łososia opłukać, osuszyć, podzielić na 4 części, natrzeć kolendrą i pieprzem ziołowym.

2. Patelnię grillową posmarować cienką warstwą oliwy. Dobrze rozgrzać. Ułożyć kawałki łososia skórą do dołu. Smażyć po 8-10 minut z każdej strony.

3. Wycisnąć sok z cytryny. Natkę drobno posiekać.

4. Do rondelka wlać śmietanę. Podgrzać i stopniowo wymieszać. Dodać posiekaną natkę oraz przyprawy. Zagotować.

5. Zmiksować sos blenderem.

6. Łososia podawać z puree ziemniaczanym i surówką (np. z marchewki, jabłka i pora) polane obficie sosem pietruszkowym.

 

 

Proste spaghetti z tuńczykiem

czwartek, Październik 8th, 2015

Panna Malwinna z Filozofii Smaku poddała nam jako kolejne wyzwanie w ramach wspólnego gotowania przepis ze strony Jamiego Olivera na proste bucatini z tuńczykiem Gennaro. Gennaro Contaldo to włoski kucharz, z którym Jamie pracował w Neal Street Restaurant w latach 90-tych. To właśnie pod jego okiem u Jamiego rozwinęło się prawdziwe umiłowanie kuchni włoskiej. Gennaro jest jego przyjacielem i partnerem biznesowym, często występuje w programach Jamiego.

Bucatini to takie grubsze spaghetti u nas raczej mało popularne, dlatego zdecydowała się na użycie zwykłego makaronu spaghetti. Myślę, że z powodzeniem można użyć innych makaronów w tym daniu. Zmodyfikowałam tylko nieco jego ilość, bo dla mnie 200 g makaronu to za dużo na dwie osoby. Dałam też więcej pomidorków oraz mniej rukoli (choć i tak wygląda na więcej niż w przepisie oryginalnym).

Polecam ten makaron wszystkim, którzy lubią tuńczyka, bo to zdecydowanie jego smak jest dominujący w tym daniu. Wcale nie jest bardzo ostre pomimo dodania całej papryczki chilli (pod warunkiem, ze oczyścimy ją z nasion przed posiekaniem). A dodatek anchois jest prawie niewyczuwalny. Kapary i sok z cytryny nadają daniu świeżego aromatu. Całość przygotowuje się w 30 minut. Na pewno będę teraz częściej zaglądać na stronę Jamiego 😉

 

Przepis ten zrealizowały także dzisiaj Mirabelka i Martynosia.

 

2015-10-08_spaghettiztunczykiem3

 

PROSTE SPAGHETTI Z TUŃCZYKIEM WEDŁUG GENNARO CONTALDO

 

Składniki na 2 osoby:

150 g makaronu spaghetti

150 g pomidorków koktajlowych

1 łyżka kaparów

2 fileciki anchois

puszka 160 g tuńczyka w oliwie z oliwek (dobrej jakości)

1 łyżka oliwy z oliwek

1 czerwona chilli

1 duży ząbek czosnku

50 g rukoli

sok z 1/2 cytryny

sól morska

 

1. Przygotować składniki: pomidorki pokroić na mniejsze kawałki (u mnie na pół). Posiekać drobno chili i czosnek. Opłukać kapary, osuszyć. Umyć rukolę, osuszyć. Oliwę z tuńczyka przelać do innego naczynia. Anchois pokroić.

2. Makaron wrzucić na gotującą się osoloną wodę z dodatkiem 1 łyżki oliwy z oliwek. Ugotować al dente.

3. W międzyczasie na dużej patelni rozgrzać oliwę odlaną z puszki z tuńczykiem. Smażyć na niej 2 minuty czosnek, chilli, anchois i kapary. Dodać pomidory i smażyć jeszcze chwilę potrząsając patelnią.

4. Odcedzić makaron, pozostawiając niewielką ilość wody z gotowania na wypadek, gdyby danie wymagało więcej płynu. Przełożyć makaron do sosu i chwilę podgrzewać mieszając poprzez podrzucanie patelnią. Można delikatnie wymieszać łyżką, aby składniki sosu były równomiernie rozprowadzone.

5. Dodać tuńczyka podzielonego na duże kawałki, nieco soku z cytryny oraz większość rukoli. Gotować jeszcze chwilę podrzucając, tak aby tuńczyk był ciepły a rukola nieco zwiędła. Skropić resztą soku z cytryny i delikatnie posypać solą morską.

6. Serwować z dekoracją z pozostałej rukoli.

Skrzydełka miodowe z grilla na pożegnanie lata

piątek, Wrzesień 20th, 2013

Lato dobiega końca, na dworze coraz zimniej, w domu jeszcze nie włączyli kaloryferów… Ostatnio ratuję się zupełnie nową rozgrzewającą zupą z dyni. Ale przepis na tę zupkę pojawi się na blogu dopiero za miesiąc w ramach wspólnego gotowania z innymi blogerami. Możecie natomiast zawsze skorzystać z innych moich przepisów na zupy, w tym zupę dyniową na ostro. Na profilu Mopsa w kuchni na FB znajdziecie cały album z zupami mojego autorstwa.

Ja postanowiłam wrzucić dzisiaj na bloga przepis kojarzący się jeszcze z latem – skrzydełka z grilla. Dlaczego? Aby należycie lato pożegnać. Podobno w weekend pogoda ma być całkiem znośna i słoneczna, więc może uda Wam się jeszcze przygotować grilla.

 

2013-09-11_skrzydełkamiodowe1

 

Składniki:

1 kg skrzydełek z kurczaka

1 cytryna

4 łyżki miodu

2 łyżki sosu sojowego jasnego

1 łyżka rozmarynu suszonego lub jedna świeża gałązka

 

1. Skrzydełka myjemy, oczyszczamy z pozostałości piór i błonek. Osuszamy.

2. Sporządzamy marynatę: mieszamy sok z cytryny z miodem, sosem sojowym i rozmarynem (w przypadku świeżego oddzielamy listki od gałązek).

3. Marynatą polewamy skrzydełka i pozostawiamy na kilka godzin w zamkniętym pojemniku w lodówce.

4. Pieczemy na mocno rozgrzanym grillu po około 15 minut z każdej strony, uważając aby się nie przypaliły.

 

Sól nie jest potrzebna, albowiem sos sojowy jest już słony, ale zawsze można sobie dosolić już na talerzu.

 

Przygotowując te skrzydełka pozostawałam pod silnym wrażeniem kurczaka wg przepisu Camilli Läckberg z jej książki kucharskiej Smaki z Fjällbacki.