Posts Tagged ‘pierogi’

Pierogi z botwinką i bryndzą

niedziela, Maj 24th, 2015

Kochani! Kolejnym wyzwaniem w ramach wspólnego gotowania było dowolne danie z wykorzystaniem botwinki. Zupę już Wam pokazywałam, tartę także, więc przyszła pora na coś zupełnie nowego. Na przepis ten trafiłam przeglądając dodatki do Gazety Wyborczej zbierane kiedyś przez moją mamę – już nie raz coś z nich przygotowywałam 🙂 W Spotkaniu z jaroszami z z 17.08.2006 znalazłam pierogi z botwinką. A że w tym roku miałam doskonalić się w sztuce przygotowywania pierogów i innych klusek, od razu ten przepis przypadł mi do gustu. Tak się składa, że akurat miała mnie odwiedzić moja znajoma blogerka kulinarna Qualietta prowadząca blog Skarbnica Smaków. Wiem, że ona robi świetne pierogi i ma w tym temacie dużo większe doświadczenie i wprawę. Ale nie myślcie, że zrobiła wszystko za mnie. Nie, nie. To było prawdziwe wspólne gotowanie. Ja zrobiłam farsz, a ona trzymała pieczę nad ciastem. Dowiedziałam się, że woda dolewana do ciasta musi być bardzo ciepła, a wręcz gorąca. Wtedy lepiej aktywuje się gluten. Wyrabiać ciasto trzeba energicznie, aby dostało jak najwięcej powietrza. Wtedy jest bardziej elastyczne. Niestety ja z moimi malutkimi dziecięcymi rączkami chyba nigdy nie będę mistrzynią w robieniu ciasta pierogowego. Moje ręce nie dają ciastu tyle ciepła, ile powinno otrzymać. Ale przy odrobinie większym wysiłku może w końcu mi się uda. Resztę trików Qualietty na dobrze przygotowane ciasto pierogowe i dobre pierogi, podam Wam już w przepisie.

Dania z botwinki zobaczcie proszę nie tylko u Qualietty, ale także u Panny Malwinny z Filozofii Smaku oraz Peli – Zapiski kuchenne Peli. Ciekawa jestem, co one przygotowały.

 

2015-05-24_pierogi z botwinka 4

 

PIEROGI Z BOTWINKĄ I BRYNDZĄ

 

Składniki na ok. 50 pierogów:

Ciasto:

40 dag mąki

1 jajko

sól

gorąca woda

kilka łyżek oleju/oliwy

Farsz:

50 dag botwinki (u nas 2 duże pęczki) bez buraków (same liście)

240 g bryndzy

szczypior (z 2-3 dymek) – w przepisie oryginalnie ½ pęczka szczypiorku

sól, pieprz (w przepisie jest podane, ze może być też papryka zamiast pieprzu)

+ sól i olej do gotowania pierogów

+ rozpuszczone masło jako okrasa

 

1. Zrobić farsz: botwinkę dokładnie umyć, otrząsnąć i przełożyć do miski. Sparzyć wrzątkiem , odcisnąć z wody, dość drobno posiekać i wymieszać z rozgniecioną widelcem bryndzą oraz szczypiorem. Ja parzyłam botwinkę przez kilka minut. Przy jej krojeniu, należy pamiętać, aby posiekać drobno także liście, albowiem wówczas farsz jest jednorodny i nic się w nim nie ciągnie, co mogłoby utrudniać nakładanie farszu do pierogów. Farsz przyprawić do smaku solą i pieprzem (lub papryką). Farsz najlepiej na tym etapie wstawić do lodówki, aby miał zwartą konsystencję. Szczypior z dymki na pewno będzie wyraźniejszy w smaku niż cienki szczypiorek.

2. Zagnieść mąkę z jajkiem i taką ilością gorącej wody, aby powstało elastyczne ciasto. Qualietta dodała pod koniec wyrabiania kilka łyżek oleju. Dzięki temu było bardziej plastyczne. Po zagnieceniu ciasta, najlepiej jest je odłożyć poporcjowane (u nas na 4) na deskę wysypaną mąką i przykryć wilgotną ściereczką. Zapobiegnie to wysuszeniu ciasta.

 

2015-05-24_pierogi z botwinka 1

 

3. Rozwałkowywać części ciasta bardzo cienko (na ok. 2 mm) na wysypanej mąką powierzchni. Wycinać kółka za pomocą szklanki lub wykrawaczki do deserów (ta druga metalowa bardziej się sprawdza moim zdaniem). Na każdym kołku z ciasta układać porcję farszu (ok. 1 czubata łyżeczka), sklejać brzegi. Jeśli lepimy pierogi sami i trwa to trochę dłużej najlepiej też jest układać je na desce oprószonej mąką i przykrywać wilgotną ściereczką, aby nie obsychały i nie pękały podczas gotowania.

 

2015-05-24_pierogi z botwinka 2

 

4. Gotować porcjami w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy/oleju. Gotować ok. 2-3 minuty od chwili wypłynięcia na wierzch. Wyjmować łyżką cedzakową, dobrze odsączać z wody i od razu podawać. Bardzo dobrze smakują z masełkiem.

 

2015-05-24_pierogi z botwinka 3

 

5. Jeśli chcemy zostawić sobie porcję pierogów na następny dzień, to po pierwsze gotujemy je nieco krócej. Następnie dobrze odsączone z wody wykładamy na talerz, czekamy aż ostygną i przekładamy na drugi talerz przewracając na drugą stronę. Gdy ta druga strona nieco „przeschnie” pierogi smarujemy rozpuszczonym masełkiem i wkładamy do pojemnika do przechowywania żywności. Przygotowane w ten sposób na pewno nie będą sklejone. Na drugi dzień polecam pierogi odsmażyć na patelni.

 

Zaznaczyć muszę, że przygotowanie pierogów w warunkach mojej skromnej warszawskiej kawalerki było nie lada wyzwaniem. Mało miejsca, niewspółpracujący wałek itd. Myślę, że bez Qualietty nie dałabym rady. Dziękuję jej za tą lekcję i zgłaszam się po następne 😉

 

Pierogi z truskawkami

środa, Czerwiec 19th, 2013

Takie pierogi chodziły za mną od dawna. Miałam jednak w swoim życiu jedno własne podejście do ciasta na pierogi i nie byłam zachwycona efektem końcowym. Jednak w ostatnim czasie podpatrzyłam nieco u innych, poczytałam i już wiem, jak zrobić dobre ciasto na pierogi. Korzystałam z przepisu Hanny Szymanderskiej z Encyklopedii polskiej sztuki kulinarnej i posiłkowałam się różnymi trikami: Magdy Gessler (o czym mowa w treści przepisu), mojego teścia (rozwałkowywanie kółek ciasta przed nałożeniem farszu) czy Bogusi z odkuchnii.blox na zlepianie brzegów ciasta widelcem. Pierogi wyszły takie jak lubię, ciasto nie było ani za cienkie, ani za grube, takie w sam raz. Wymaga jednak wiele cierpliwości. Warto ją poćwiczyć przy tek okazji! Już dziś zapowiadam kolejne przepisy na pierogi na moim blogu.

 

2013-06-19_pierogiztruskawkami

 

Składniki (na około 35 pierogów):

400 g mąki

1/2 łyżeczki soli

2 żółtka

2 łyżki stopionego masła

1/2 szklanki bardzo ciepłej przegotowanej wody

+ ok. 300 g truskawek

stopione 1/4 kostki masła

śmietana 18% lub kremówka

cukier

 

2013-06-19_pierogiztruskawkami1

 

1. Mąkę przesiać z solą na stolnicę, uformować kopczyk z dołkiem pośrodku.

2. Do mąki dodać 2 żółtka, masło, zacząć zagniatać ciasto, dodając stopniowo wodę. Woda musi być bardzo ciepła.

3. Po zagnieceniu elastycznego ciasta dzielimy je na dwie kulki i zostawiamy na 30 minut, aby odpoczęło. Możemy je przykryć gorącą miską (patent podpatrzony u Magdy Gessler w którymś odcinku jej Kuchennych rewolucji – dzięki temu ciasto będzie elastyczne i łatwiej nam będzie je wałkować).

4. Truskawki dokładnie opłukać pod bieżącą wodą, osuszyć, odszypułkować i pokroić w ćwiartki.

5. Ciasto rozwałkować do grubości kilku mm (zależne od upodobań)  i wykrawać w nim koła.

6. Do każdego koła ciasta nakładać kilka ćwiartek truskawek, sypać ok. 1/2 łyżeczki cukru i lepić pierogi.

7. Wrzucać partiami do dużego garnka z wrzątkiem. Gotować około 2 minuty od wypłynięcia pierogów na wierzch.

 

2013-06-19_pierogiztruskawkami2

 

8. Podawać z masełkiem, śmietaną i cukrem.