Posts Tagged ‘pomidory’

Ciecierzyca w pomidorach à la fasolka po bretońsku

środa, Luty 22nd, 2017

W ubiegłym tygodniu obudziłam się jednej nocy o 2:30. Najpierw myślałam, że pewnie młody wydał jakiś dźwięk (od listopada śpi sam w swoim pokoju). Ale nie, czekam chwilę, prawie już śpię, a tu znów „pyk, pyk, pyk”. No tak – myślę – pewnie młody rusza się przez sen i stuka zabawką w szczebelki łóżeczka. Wstaję, idę do pokoiku dziecięcego – rzeczywiście Bobek tak jakby się wybudzał. Karmię go, zapominam na chwilę o tym dźwięku, a tu raptem znowu „pyk, pyk, pyk”. Hmmm…co to może być? Słyszę te dźwięki jakby z łazienki. Myślę sobie – dobra – córka sąsiadów pewnie coś majstruje… Odkładam dziecię do łóżka, idę do kuchni napić się wody i znów „pyk, pyk, pyk”. Kurczaczek, co to może być? Dźwięk dobiega z garnka postawionego na kuchence! Normalnie jakiś owad urzęduje w garnku. Boję się zajrzeć do garnka, bo od razu widzę oczami wyobraźni wielkiego pająka. A pająków, nawet tych tyci tyci, boję się najbardziej. Przypominam sobie jednak po chwili, że wieczorem w owym garnku namoczyłam ciecierzycę. Odkrywam pokrywkę i słyszę „pyk, pyk, pyk”. Bingo! Ciecierzyca do mnie gada. Co teraz z nią zrobić, abym mogła spać do rana? Po chwili namysłu wstawiłam garnek do piekarnika. Nadmienię, że mój małżonek nawet na chwilę się nie obudził. Nie ma to jak płytki sen młodej matki 😉

Gadająca ciecierzyca pomimo, że obudziła mnie w środku nocy, to sprawiła, że miałam dobry humor cały dzień. A danie z jej udziałem, jakie tego dnia powstało, to moje ostatnie wielkie odkrycie. Musicie spróbować! Pierwotnie miałam zrobić ciecierzycę w pomidorach ściśle według tego przepisu z bloga Tysia gotuje, ale pomyślałam, że mój małżonek powie później: „Fajne, ale brakuje tutaj boczku…”, więc postanowiłam go dodać i nieco zmodyfikowałam przepis. Nie dodałam boczku zastraszającej ilości, bo około 200 g, ale dla męża było to już tzw. „pełnowartościowe” danie. I muszę powiedzieć, że będę wracać do tego przepisu częściej. To taka nieco lżejsza fasolka po bretońsku, a właściwie ciecierzyca po bretońsku 😉 A przepis powstał w ramach cyklu trzy po trzy grupy wspólnego gotowania, gdzie tym razem mieliśmy wyczarować coś z użyciem ciecierzycy, pomidorów i natki pietruszki. Wyzwanie podjęła też Emilia z bloga Turcja od kuchni przygotowując mięsną potrawkę z ciecierzycy / etli nohut, zajrzyjcie koniecznie.

 

 

CIECIERZYCA W POMIDORACH Z BOCZKIEM À LA FASOLKA PO BRETOŃSKU

Składniki na 6 porcji:

400 g suchej ciecierzycy

1 duża cebula

200 g boczku wędzonego parzonego

2 ząbki czosnku

1 czerwona papryka

500 g przecieru pomidorowego

pomidory krojone w puszce

pęczek natki pietruszki

2 łyżeczki majeranku

1/2 łyżeczki kurkumy

1/2 łyżeczki papryki słodkiej

1/2 łyżeczki papryki ostrej

1/4 łyżeczki pieprzu mielonego

sól (u mnie około 2 łyżeczek)

2 łyżki oleju rzepakowego

 

  1. Wieczorem dnia poprzedzającego przygotowanie potrawy zalać ciecierzycę letnią wodą i zostawić na całą noc. Ciecierzyca wypije bardzo dużo wody, więc najlepiej jest to zrobić w proporcjach 1/3 ciecierzycy, 2/3 objętości wody. I pamiętajcie, że ciecierzyca potrafi gadać, szczególnie rozmowna jest w środku nocy 😉
  2. Następnego dnia odcedzić ciecierzycę, zalać nową wodą (ok. 2 cm ponad ciecierzycą) i gotować przez około 1 godzinę na małym ogniu.
  3. Cebulę i boczek pokroić w kostkę. Podsmażyć na oleju. Dodać do ciecierzycy.
  4. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę, wszystkie przyprawy, przecier pomidorowy i gotować ok. 15 minut.
  5. Następnie dodać pomidory krojone z puszki (w sezonie mogą to być dwa pokrojone świeże pomidory bez skórki) oraz posiekaną natkę pietruszki. Gotować jeszcze 5 minut.
  6. Podawać z pieczywem.

 

Przepis dodaję do akcji:


Nasiona roślin strączkowych na talerzu

 

Podaj dalej:

Majowa sałatka ze szpinakiem, soczewicą i kalarepką

wtorek, Maj 24th, 2016

Dziś z okazji rozpoczęcia akcji „Czas na szpinak 6!” u Wedelki razem z innymi blogerkami zapraszam na sałatkę ze szpinakiem.

Koniecznie zobaczcie sałatki u Mirabelki oraz Chantel.

 

2016-05-23_salatka_ze_szpinakiem

 

MAJOWA SAŁATKA ZE SZPINAKIEM, SOCZEWICĄ I KALAREPKĄ

 

Składniki:

ok. 300 g szpinaku

puszka soczewicy

kalarepa

2 pomidory

1 mały słoik zielonych oliwek

1 dojrzałe awokado

sos:

2 łyżki oliwy extra virgin

sok z 1 cytryny

1/2 łyżeczki pieprzu mielonego

1 łyżeczka oregano

 

  1. Przygotować szpinak. Urwać twarde ogonki. Liście dokładnie opłukać i osuszyć.
  2. Soczewicę i oliwki odsączyć z zalewy. Awokado obrać i pokroić w ćwiartki, a następnie plasterki.
  3. Kalarepę obrać i pokroić w małe paseczki. Pomidory sparzyć, obrać i pokroić w cząstki.
  4. Przygotować dressing. Najlepiej umieścić wszystkie jego składniki w małym słoiku, zakręcić i potrząsać energicznie minutę.
  5. W dużej misce wymieszać składniki sałatki z sosem.
  6. Podawać jako przystawkę lub dodatek obiadowy. U mnie idealnie sprawdziła się do mięs z grilla.


"Czas na szpinak 6!"

Podaj dalej:

Zupa jarzynowa z pieczarkami i pomidorami

wtorek, Kwiecień 19th, 2016

Akcja Pieczarkowy Tydzień 2016 ruszyła wczoraj. Po cichu liczę na naprawdę wiele wspaniałych przepisów! Ja postanowiłam rozpocząć akcję naprawdę prostym daniem. Inspiracją była receptura z książki Ewy Aszkiewicz Kuchnia polska.

 

2016-04-19_jarzynowa_z_pieczarkami

 

 

Składniki na 4-6 porcji:

na bulion:

2 marchewki

1 pietruszka

1/2 selera

1 mały por

4 skrzydełka z kurczaka

kilka ziaren ziela angielskiego

kilkanaście ziaren pieprzu

2 liście laurowe

1 łyżeczka soli

2,5 litra wody

dalsza część:

1 mała cebula

0,75 kg pieczarek

2 łyżki oleju

2 dorodne pomidory

1/2 pęczka natki pietruszki

+ ewentualnie śmietana do podania

 

  1. Przygotować bulion drobiowo-warzywny. Oczyścić i umyć skrzydełka z kurczaka (mogą być inne części). Przełożyć do garnka i zalać wodą. Zagotować i odszumować.  Gotować 20 minut.
  2. Włoszczyznę obrać i umyć. Dodać do gotujących się skrzydełek wraz z przyprawami i gotować na wolnym ogniu ok. godziny.
  3. Podczas, gdy bulion się gotuje, oczyścić i pokroić pieczarki w półplasterki. Cebulę drobno posiekać. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę.
  4. Cebulę i pieczarki podsmażyć na oleju.
  5. Ugotowany bulion przecedzić do innego garnka. Włoszczyznę lekko ostudzić i pokroić w paski (poza porem, którego ja uwielbiam jeść właśnie taki wyjęty prosto z rosołku).
  6. Do bulionu dodać pieczarki przesmażone z cebulą i gotować zupę jeszcze ok. 10 minut. Dodać pomidory i gotować jeszcze ok. 5 minut. Można też wtedy z powrotem wrzucić do zupy skrzydełka z kurczaka, aby się znów podgrzały.
  7. Podawać z kleksem śmietany i posiekaną natką pietruszki.

 

Pieczarkowy Tydzien 2016

 

Podaj dalej:

Bułgarska sałatka szopska

poniedziałek, Październik 5th, 2015

Lato już niedługo pozostanie tylko w naszych wspomnieniach. Miniony weekend, choć kalendarzowo już jesienny, termicznie był zdecydowanie letni. Skorzystaliśmy zatem z przepięknego słoneczka i odwiedziliśmy z naszą mopsicą Pumbą nasz ulubiony Park Skaryszewski oraz Las Kabacki. Postanowiłam zrobić sałatkę wybitnie kojarzącą się z wakacjami, tak na pożegnanie ciepłych dni. W Bułgarii nigdy nie byłam, ale po przejrzeniu przepisów kulinarnych z tego kraju wiem, że muszę to państwo kiedyś odwiedzić, bo czeka mnie tam prawdziwa uczta dla podniebienia. Podobno najbardziej Bułgaria kojarzy się wszystkich odwiedzającym właśnie z sałatką szopską. Jej nazwa wcale nie pochodzi od nazwy sera, z którym się ją podaje, czyli sera szopskiego – podobnego do fety solankowego sera owczego (obecnie często z domieszką mleka krowiego), ale od określenia mieszkańców Sofii i okolic – Szopi.

Ser typu bułgarskiego można kupić prawie w każdym hipermarkecie. A pewnie są i miejsca, gdzie można kupić ten oryginalny. Zawsze można go też zastąpić twardą fetą.

 

2015-10-05_salatka_szopska

 

BUŁGARSKA SAŁATKA SZOPSKA

 

Składniki na 2 porcje:

1 długi ogórek

2 papryki czerwone

kilka pomidorów

1 mała czerwona cebula

ok. 75 g solankowego sera bułgarskiego

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka białego octu winnego (niekoniecznie)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

 

1. Cebulę obrać, pokroić w cienkie krążki. Aby zredukować jej ostrość można zalać ją w miseczce octem i oliwą i odstawić na kilka minut.

2. Ogórki obrać. Pokroić w dużą kostkę. Pomidory można sparzyć i obrać ze skórki, aczkolwiek nie jest to konieczne i wskazane. Pokroić również w dużą kostkę. Papryki oczyścić z nasion, przekroić na ćwiartki i kroić w poprzek na krótkie grube paski.

3. Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.

4. Ogórki, pomidory i paprykę wymieszać z natką pietruszki, cebulą, oliwą i octem. Nałożyć porcje na talerze. Posypać wierzch serem. Często spotyka się wersję podania z jedną dużą czarną oliwką na szczycie kopczyka sałatki.

 

Widziałam też w sieci wersje z połową lub całą ilością papryki w postaci upieczonej i obranej ze skórki czy z dodatkiem drobno posiekanej ostrej papryczki. Ja zdecydowałam się na najprostszą wersję i muszę przyznać, że bardzo mi ona odpowiada. Zbliżona jest bardzo w smaku do sałatki greckiej.

 

Przepis dodaję do akcji Qualietty ze Skarbnicy Smaków Kuchnia Krajów Słowiańskich 2015.

 

Kuchnia krajów słowiańskich 2015 Kuchnia Krajów Słowiańskich 2015

 

 

Podaj dalej:

Tradycyjne węgierskie leczo – lecsó

piątek, Wrzesień 25th, 2015

Podstawowymi składnikami tradycyjnego węgierskiego leczo są papryka, pomidory i cebula. Sposób jego przygotowania nadaje tym trzem prostym składnikom charakterystyczny smak. Konieczny jest smalec wieprzowy i mielona papryka. W Polsce leczo występuje najczęściej w formie z kiełbasą i cukinią. Takie leczo często gości u mnie w domu. Nawet przygotowuję bazę do niego w słoikach na zimę. Teraz jednak, przy okazji trwającego jeszcze Festiwalu Kuchni Węgierskiej u Mirabelki, chciałam wypróbować klasyczną węgierską recepturę.

Przepis pochodzi z książeczki Kuchnia węgierska z serii Rzeczpospolitej Podróże kulinarne. Tradycje, smaki, potrawy.

 

2015-09-25_leczo

 

TRADYCYJNE WĘGIERSKIE LECZO – LECSÓ

 

Składniki na 4-6 porcji:

1 kg różnokolorowej papryki

700 g pomidorów (najlepiej lima)

2 duże cebule

2 łyżki smalcu wieprzowego

50 g boczku wędzonego

1 łyżeczka papryki mielonej słodkiej

1/2 łyżeczki papryki mielonej ostrej (można pominąć)

sól, pieprz

+ ewentualnie śmietana do podania

 

1. Paprykę i pomidory umyć. Paprykę osuszyć. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w dużą kostkę. Paprykę pokroić w paski, po uprzednim oczyszczeniu z gniazd nasiennych. Cebulę pokroić w cienkie półplasterki. Boczek pokroić w drobną kostkę. Wszystkie składniki umieścić w osobnych miseczkach.

2. W rondlu (głębokiej patelni, kociołku) rozgrzać smalec. Dodać boczek, smażyć kilka minut. Następnie dodać cebulę i smażyć jeszcze około 5 minut mieszając.

3. Zdjąć patelnię z ognia, dodać paprykę w proszku, zamieszać i z powrotem wstawić na ogień, smażyć 2 minuty.

4. Dodać paprykę i pomidory. Chwilę smażyć bez przykrycia. Następnie dusić pod przykryciem (od czasu do czasu mieszając) około 30 minut. Doprawić solą i pieprzem.

5. Podawać z pieczywem np. węgierskimi pogaczami, ryżem czy kaszą. Można dodać śmietany.

 

Podaj dalej: