Posts Tagged ‘brokuły’

Kotlety z kalafiora i brokuła

poniedziałek, 25 lipca, 2011

PRZEPIS AUTORSKI

Ostatnio mój mąż poprosił mnie o bardziej dietetyczne dania do pracy. Stwierdziłam, że zrobię coś bezmięsnego. Od razu pomyślałam o kotletach z kalafiora. Aby nieco uatrakcyjnić ich wygląd i smak dodałam jednego brokuła.

 

 

Składniki:

1 kalafior

1 brokuł

1 cebula

200 g bułki tartej

4 jajka

sól, pieprz

majeranek

curry

gałka muszkatołowa


Warzywa kapustne będące głównym składnikiem naszych kotlecików gotujemy w osolonej wodzie: kalafiora – 15 minut, brokuła – 8 minut. Uważamy aby ich nie rozgotować, bo będą zbyt wodniste. Wycinamy twarde kawałki i miażdżymy za pomocą tłuczka do ziemniaków. Nie robimy z nich miazgi, kotlety będą ładniej wyglądały, gdy będą w nich widoczne małe różyczki. Cebulę kroimy w drobną kostkę i dodajemy do masy kalafiorowo-brokułowej 😉 Wybijamy 4 jajka i wsypujemy bułkę tartą. Dodajemy przyprawy i mieszamy ręką. Curry i gałka muszkatołowa nadają kotlecikom indyjski aromat 🙂 Majeranek jest nieodłączną przyprawą przy warzywach kapustnych – ułatwia trawienie.

 

 

Formujemy kotlety i smażymy. Są doskonałe na lunch do pracy.

Zaznaczam, że ilość przypraw powinna być dostosowana do Waszych oczekiwań i gustów, im ich więcej tym smak bardziej zdecydowany. I nie róbcie ich poza sezonem na warzywa kapustne, bo po co kupować kalafiory z Francji czy brokuły z Włoch… Chyba, że zrobicie z mrożonych, ale wówczas trzeba je dobrze odsączyć po gotowaniu i nie rozgotowywać.

Wczesnowiosenna sałatka z brokułami i fetą oraz inne wiosenne akcenty

czwartek, 24 marca, 2011

PRZEPIS AUTORSKI

Słoneczko za oknem przygrzewa. Jest wietrznie, ale wiosna zawsze przychodzi w ten sposób. Wiatr pobudza soki w drzewach. Wszystko budzi się do życia. Dzisiaj widziałam całą masę krokusów w ogródkach działkowych niedaleko mojej babci. A wczoraj na osiedlu zauważyłam kwitnące przebiśniegi. Nim się obejrzymy, wiosna rozgości się na dobre, zakwitną drzewa i wszystko się zazieleni. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze o tej porze roku czuję się nieco zmęczona zimą. Dlatego potrzebne mi jest zdrowe pełnowartościowe jedzonko, aby naładować akumulatory. Wczoraj zrobiłam pyszną sałatkę brokułową z fetą.

Składniki:

1 świeży brokuł lub 300 g mrożonych brokułów

1/2 opakowania sera typu feta

1/2 czerwonej papryki

1/2 puszki kukurydzy

1 czerwona cebula

oliwa

1 łyżka soku z cytryny

sól, pieprz

Brokuły gotujemy – najlepiej na parze – przez około 8 minut. Muszą być chrupiące, nie miękkie. Podczas gdy brokuły się gotują kroimy paprykę w cieniutkie paski i cebulę w cienkie piórka. Odcedzamy kukurydzę i kroimy delikatnie fetę. Mieszamy paprykę, cebulę i kukurydzę z oliwą, sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Następnie dokładamy brokuły i fetę i bardzo delikatnie mieszamy. Taką ilością sałatki najedzą się dwie osoby. Jest pożywna, a zarazem chrupiąca i zdrowa 🙂 Kojarzyć mi się już chyba zawsze będzie z oczekiwaniem na nadejście prawdziwej wiosny 🙂

Pozostając w tematyce wiosennej chciałabym podać Wam linki do dwóch wiosennych akcji w jakich ostatnio brałam udział:

Zielono mi – autorstwa Pincake, w ramach której przygotowałam pięć zielonych dań

  • kurczak na zielono
  • kapusta włoska zapiekana z pomidorami
  • sałatka makaronowa z zielonym akcentem
  • dorsz na zielonym posłaniu
  • koktajl ogórkowy

11 edycja Baru Sałatkowego “U Peli” pt. “Kobieca sałatka”, gdzie znalazły się dwie moje propozycje:

  • sałatka “grecka po polsku”
  • sałatka makaronowa z zielonym akcentem

Kurczak na zielono

czwartek, 17 marca, 2011

Jak tylko pojawiła się na blogu pinkcake zapowiedź akcji “Zielono mi” pomyślałam, że w końcu będę miała znakomitą okazję, aby zrobić kurczaka na zielono. Dzisiaj Dzień Św. Patryka w Irlandii, zachęcam Was do poczytania nieco o Irlandii na blogu Ogr i Osiołek w Irlandii.

Przepis na tę potrawę autorstwa Roberta Sowy pochodzi z dodatku do Gazety Wyborczej “Kulinarny Atlas Lata” Nr 8 z 2005 r. Zmodyfikowałam nieco składniki np. u mnie zamiast papryczki chili jest chili w proszku. Nie miałam też świeżej bazylii. Groszek, brokuły, fasola szparagowa pochodzą z mrożonek.

Składniki na 4 porcje:

filet z kurczaka

2 cebule

2 ząbki czosnku

10 dag brokułów

10 dag zielonego groszku

10 dag zielonej fasolki szparagowej

1 zielona papryka

1/2 pęczka natki

1/2 pęczka szczypiorku

100 ml białego wina

duża śmietana 18%

1/2 łyżeczki chili

łyżeczka bazylii

2 ziela angielskie

1/2 łyżeczki pieprzu

2 listki laurowe

sól

oliwa

Filet z kurczaka kroimy w grubą kostkę. Obsmażamy na łyżce oliwy. Ja do przyrządzenia tej potrawy użyłam woka, którego dostałam na Gwiazdkę. To już nie pierwsza potrawa jaką  w nim zrobiłam, ale pierwsza która mi smakuje 🙂 Zrobiłam niedawno danie chińskie – krewetki z imbirem i warzywami i niestety tylko Jacek się zajadał 🙂 Może to kwestia tego, że nie przepadam na krewetkami i świeżym imbirem… Ale wróćmy do kurczaka na zielono. Do podsmażonego mięsa dodajemy listki laurowe, pokrojony w plasterki czosnek, poszatkowaną w kostkę cebulę i paprykę oraz fasolkę. Smażymy 10 minut i podlewamy winem. Następnie dorzucamy zielony groszek, brokuły i przyprawy. Przykrywamy i dusimy około 10 minut.

Warzywa powinny być dość miękkie, ale nie rozgotowane. Ja lubię lekko chrupiące. Teraz autor poleca zmiksować śmietanę z bazylią, natką i szczypiorkiem. Ja bazylię dodałam już wcześniej, bo nie miałam świeżej i postanowiłam dolać stopniowo śmietanę i dopiero na samym końcu posypać danie zieleniną. I tak jest wystarczająco zielone, choć wiadomo, że zmiksowany sos nadał by mu jeszcze więcej zieleni.

To mój pierwszy post w ramach akcji “Zielono mi”. Mam w zanadrzu jeszcze kilka pomysłów 🙂

Świderki z tuńczykiem

wtorek, 13 lipca, 2010

Coś dla miłośników makaronu, do których zalicza się też mój mąż :*

Składniki na dwie porcje:

250 g kolorowych świderków

250 g brokułów

puszka tuńczyka w sosie własnym

1 duża cebula

szczypior

małe opakowanie śmietany 12%

2 łyżki masła

pieprz, sól

łyżka oliwy z oliwek


Szykujemy 3 garnki: na makaron, na brokuły i mały na sos. Odsączamy tuńczyka z zalewy, kroimy cebulę i szczypiorek. Gotujemy makaron al dente w osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oliwy. Brokuły gotujemy ok. 10 minut. W najmniejszym garnku roztapiamy masło, szklimy pod przykryciem cebulę, dodajemy tuńczyka, śmietanę i gotujemy ciągle mieszając przez 2 minuty.

Zdejmujemy wszystko z ognia. Do odcedzonego makaronu dodajemy brokuły, wlewamy sos i mieszamy. Następnie wykładamy na talerze i posypujemy szczypiorem. Danie to jest bardzo pożywne i przygotowuje się je w jedyne 20 minut, czyli danie dla zabieganych. Dla porównania – wczorajsza botwinka i kotlety z karczku wymagają około 2 h pracy.

Smacznego!